Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Huge Wings. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Huge Wings. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 kwietnia 2021

Naładowane Błyskawicami

Farside Lighting Dragon King's Wings/Thunder Dragon King's Wings



Witam! Troszkę burzowo się zrobiło i zbiera się na deszcz! Ah nie, na szczęście to tylko mój smok błyskawic, którego macie okazję dziś poznać, a wraz z nim całe komplety broni okraszone tą samą nazwą, co skrzydła. Rozsiądźcie się i zamknijcie okna, bo zrobi się niebezpiecznie! 


Następny Smoczy Król



Jak to zwykle bywa, rzeczy typu bronie smoczego króla jak i skrzydła są dodawane do różnego rodzaju eventów, gdzie główną role gra RNG, czyli mówiąc najprościej w świecie - losowość, choć w przypadku broni nie zawsze. One bywały na innych eventach.

Przy uzyskaniu oceny S w danym wydarzeniu, otrzymywaliśmy skrzynie, a w niej możliwość zdobycia najróżniejszych nagród, w tym właśnie Lighting/Thunder Dragon King's Wings. Zrobiłam mały research, ale nic dokładnego nie udało mi się znaleźć, oprócz właśnie ogólnego zarysu eventów i skrzyń.

Wydaje mi się, że mogły być to wydarzenia podobne do postu o Wise Dragon King's Wings (tutaj link: https://drogadoskrzydel.blogspot.com/2021/03/rozbite-lustro.html) ponieważ w nagrodach jest taki przedmiot jak Mythic Weapon Hammer, który był potrzebny do rozbijania wielkiego meteorytu na Stellusi. Tak więc wszystko prawdopodobne. 

Oczywiście wraz ze skrzydłami weszła cała gama broni. Od dłuższego czasu skrzynie z nimi są w miarę tanie, ponieważ skill jaki oferują nie jest OP, jak na przykład bronie Dark Dragon. One również były do uzyskania z ubijania meteorytów. Pewnie jeszcze była jakaś inna droga ich zdobycia, ja oficjalnie wiem póki co tylko o tym evencie co opisałam wyżej. Swego czasu był wysyp skrzynek tejże broni na broku, kosztowały zaledwie 20 milionów, a czasami nawet mniej. Zazwyczaj kupowane przez ludzi, aby po prostu zmienić sobie wygląd oręża.


Moja krótka historia 



Moja pierwsza styczność z tymi skrzydłami była w roku 2017, gdzie tylko mogłam na nie spoglądać u handlarzy. Ich cena wykraczała daleko poza moje granice. Zdecydowałam się na ich kupno dopiero w 2020 roku, po trzy letniej przerwie. Ich cena nieco spadła, ale i tak do tanich nie należały. Nie wiem czy to dlatego, że były dość stare i w miarę rzadkie na te czasy, czy po prostu rzadkie haha. Pamiętajmy, że na RNG nie mamy wpływu. 

Ich wartość na rynku zahaczała wtedy o ponad 400 milionów kinachów. Pamiętam, że nie mogłam się powstrzymać i musiałam je w końcu mieć w swojej niemałej kolekcji. Gdybym miała czekać na kolejne wydarzenia, aż łaskawie twórcy wprowadzą na nowo te piórka do puli wygranych, to prawdopodobnie zajęłoby mi to może i parę lat, ponieważ nie widziałam ich w żadnym dotychczasowym evencie. Także wiecie, wydatek duży, ale można się chwalić na dzielni. I w spokoju robić o nich post. ;)


Prawdziwy smok!



Widzicie sami, dlaczego te skrzydła są tak wyjątkowe. Uwielbiam je przez to. Podczas lotu jesteśmy przenoszeni przez prawdziwego smoka! Wyłamują się z ram wszystkich innych piórek razem wziętych pod względem swojej oryginalności. Oczywiście są jeszcze skrzydła Feniksa (o których również będzie post), ale to tylko i wyłącznie dwie pary tego typu skrzydełek.


Farside Lighting Dragon King's Wings/Thunder Dragon King's Wings


Farside Lighting Dragon King's Wings/Thunder Dragon King's Wings

Farside Lighting Dragon King's Wings/Thunder Dragon King's Wings



Farside Lighting Dragon King's Wings/Thunder Dragon King's Wings


Jeśli wasze oczy również doznały istniej uczty, to witajcie w moim świecie. Sam smok przypomina budową i wyglądem te z mitologii chińskiej, a przynajmniej jego cała szyja, głowa, nogi, łapy i środek ciała. Skrzydła muszą pasować do ich opisu i są dość duże. Na ich powierzchni widać pojawiające się błyskawice, jak to przystało na burzowego smoczka. Podczas lotu chwyta nas za ramiona swoimi przednimi łapami i elegancko trzepocząc, unosi nas ku górze. 

Jego cały kręgosłup, od głowy do końca ogona jest pokryty czymś przypominającym białe futro, a może włosy. Widać je również przy zgięciach łap przednich i tylnych. Pod szyją widać natomiast jasno żółte łuski, które przechodzą przez brzuch, aż po dolną część ogonka.

Kolory naszych skrzydeł są bardzo żywe, nawet jeśli jest on tylko jeden, ale pod wieloma odcieniami. Moim zdaniem bardzo pasują one do Burzowego/Błyskawicowego Smoka. Nie mam co więcej opisywać, sami zobaczcie i oceńcie. Poniżej krótki ale treściwy GIF.



Farside Lighting Dragon King's Wings/Thunder Dragon King's Wings


Nie można zapomnieć o tym, że skrzydła te to tylko i wyłącznie skórka. Gdyby posiadały one jakieś ciekawe statystyki, to jestem przekonana, że byłyby one bardziej powszechne. Tak to nikt sobie za bardzo skórkami głowy nie zawraca. Chyba, że to ktoś mojego pokroju hah.


Podsumowanie


Skrzydła zdecydowanie warte zachodu, ale czekajcie, czy nie mówię tak o większości piórek, które opisuje? No cóż, wszystkie skrzydła są śliczne i zasługują chociaż na chwile uwagi i parę słów o nich. 

Te nie są wyjątkiem, a może i są w innym sensie. Ich model jest jak nie z tej gry, to trzeba pochwalić. 

Ostatnio nie widziałam ich wcale do kupienia od ludzi, czyli przez przekrój jakiś dwóch lat. To dość sporo. Pewnie gdy już się jakieś odnajdą, to nie za małą cenę, chociaż kto wie. Jakiś gracz może się nie znać na cenach i będzie fajna okazja. Ostatnio tak miałam z pewnymi piórkami, ale przyjdzie jeszcze na nie czas w moim blogu. 

Dziękuję wszystkim, co poświęcili te 5 minut, aby poczytać moje wypociny, pozdrawiam i do usłyszenia!

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Dwa smoki naprzeciw siebie

Ulsaruk Wings


Witam wszystkich czytelników. Lubicie tematy smoków, klimat fantasy i tego typu rzeczy? Jeśli tak, to ten post jest idealnie skierowany dla was, jeśli nie, to na pewno nie pożałujecie spędzonych tutaj tych paru minut, te przepiękne skrzydła potrafią oczarować każdego!


Efekt wow?


Pamiętam, jak na youtube szukałam ciekawych przecieków, a także zapowiedzi, co będzie wprowadzane w najbliższych patch'ach w Aionie. Natknęłam się na bardzo interesujący kanał, a także filmik, który prezentował między innymi omawiane przeze mnie dziś skrzydła. Moje oczy w tamtym momencie doznały istnej rozkoszy.

Postanowiłam sobie, że muszę je posiadać w swojej kolekcji nie zważając na ich cenę lub sposób zdobycia. Moje serduszko w owej chwili biło tylko dla nich hah.


Znów zabawa w tokeny


Nastała ta chwila, kiedy w końcu te piórka miały być pierwszy raz dostępne na Aionie. Pamiętam, że był to jeden z eventów zwany Shugo Game. Wspominałam o nim w paru poprzednich postach, np. a propo Cherry Tree Wings.

W skrócie zabawa polegała na tym, że dostajemy co tydzień trzy darmowe tokeniki, za które mamy po jednym losie. Oczywiście, aby mieć większe szanse na lepsze nagrody, nasza realna gotówka musiała wpaść do skarbca Item Shop'u na zakup dodatkowych szans na los.

W tym akurat Shugo Game, jak wspomniałam, premierę miały Ulsaruk Wings, ale mogliśmy zdobyć wiele innych cennych nagród. Między innymi +10 manastony, skrzynki z Broniami Zapomnianej Atreii, mounty a także skiny na nasz armor (Cat Cape). 

Wszystko było kwestią farta, czy zdołamy trafić akurat na te nagrodę, która nas najbardziej interesowała. Dlatego też te skrzydła w swoich początkach potrafiły osiągnąć cenę nawet 700/600 milionów kinaszków. 


GF potrafi wszystko zepsuć...


Zgadnijcie, co nasz Gameforge zrobił, że aż musze o tym tutaj wspomnieć. Tak, dokładnie, wprowadził te, jak i pare innych rzadkich skinów do Aion Shop'a, gdzie są do kupna za (haha) zawrotną cenę 149 Aion Coinsów. Śmiech na sali.

Pióra, które potrafiły być naprawdę bardzo rzadkie, nawet ekskluzywne, ponieważ były dostępne tylko podczas eventów, a ich pozyskanie to kwestia szczęścia, dziś są od tak dostępne za parę AC. 

Bardzo mi przykro z tego powodu, ponieważ jestem typem gracza, który bardzo szanuje wyjątkowe przedmioty w grach. Nie byłoby problemem to, aby cyklicznie te itemki wracały, znów podczas wydarzeń w grze, jako unikalny drop. To wtedy brzmi jak zdrowa decyzja. A nie kolejne naplucie w twarz ludziom, co wydali na te rzecz grubą kasiore realną lub wirtualną.


Ogromne i przepiękne


Pokochałam te skrzydła za ich boski wygląd. Nie dość, że są ogromne, błyszczące i mieniące się w słoneczku, to jeszcze ich stelaż, na którym trzyma się każde z siedmiu lodowych igieł, wyglądem przypomina smoka. A raczej dwa, ponieważ po każdej stronie jest jeden. 


Ulsaruk Wings




Ulsaruk Wings


Ulsaruk Wings


Ulsaruk Wings


Ulsaruk Wings

Można ulec wrażeniu iż oba smoki są wzrokiem zwrócone i skupione na naszej postaci. Nadaje to jeszcze większego wyrazu i uczucia boskości tych skrzydełek. 

Myślę, że nawet ludzie spoza Aiona, nie będący w ogóle w temacie tej gry również stwierdzą, że pióra te są po prostu cudne. Określeń można znaleźć bardzo dużo, dla chcącego nic trudnego. 

Jak obiecałam tak też muszę się z tego wywiązać i wrzucam wam krótkie gify z realnego ruchu i wyglądu skrzydełek w grze:

Ulsaruk Wings

Ulsaruk Wings



Podsumowanie


Jak zawsze pora na podsumowanie. Sądzę, że te pióreczka nie straciłyby na wartości, gdyby nie zostały głupio dodane od tak do Item Shopu. Bardzo dziwne posunięcie ze strony twórców. I tak też się stało na przykład z paroma innymi skrzydłami, które miały status rzadkich lub bardzo rzadkich. 

Waszym zdaniem też to jest lekko nie fair względem ludzi, który mocno dany item próbowali grindować itp? Bo moim owszem. Ale cóż, tego nie zmienimy. Na szczęście jest jeszcze parę ciekawych cudeniek, które nie zostały skalane brudnymi łapskami gf i nc softu. 

Być może to o nich będzie kolejny post. Chociaż musze wam przyznać, że miałam parę przyszykowanych postów w formie roboczej od paru lat. Miedzy innymi ten. I tak leżały i leżały, aż się w końcu doczekały. Zaraz będzie wszystko na bieżąco.

Zapraszam na fanpage na facebook'u: 
www.facebook.com/drogadoskrzydel

Miłego dnia i do usłyszenia!


wtorek, 14 marca 2017

Balaurowie kontratakują!

Skrzydła Potężnego Balaura/Skrzydła Daeva Potężnego Balaura

Mighty Balaur's Wings/Mighty Balaur's Daeva Wings


Witam! Przedstawiam wam dziś Skrzydła Potężnego Balaura. Ponownie dwie nazwy, gdyż tak jak w innych omawianych skrzydłach, jest możliwość przemiany ich w przedmiot Arcy-Daeva.

Opiszę także proces zdobycia tych pierwszych. Oczywiście najprostszym sposobem jest kupno ich od Shugosów bądź innych graczy. Z lekkim wstydem przyznam, że to była moja wykorzystana opcja.

Lecz jest jeszcze jedna i chyba ostatnia. A mianowicie odwiedzić instancję zwaną Twierdzą Tiamat, pokonać bossa o tej samej nazwie i ze skrzyni zdobyć owe skrzydła. Rzeczą oczywistą jest, że nie tylko one mogą nam polecieć ze skrzynki. Uzbrojenie samego Tiamata, bronie oraz worek stygmatów również.

Procesu przebiegu instancji niestety nie znam, nigdy nie było dane mi tam pójść. Podejżewam, że możwliość zdobycia przedmiotów jest losowana przez kostkę. Oznacza to, że losujemy numerek, ten kto będzie posiadac=ć największą cyfrę wygrywa daną rzecz. Sądzę, że większość instancji na tym się opiera.

Gdy je zdobędziemy, nasze oczy będzie cieszyć taki oto widok:

Mighty Balaur's Daeva Wings

Dziś wybrałam się do naszych kochanych Asmoszków i podziwiałam sobie ich tereny. Gdy się człowiek przyzwyczai do swojego środowiska, aż trudno mu uwierzyć, że obok siebie ma takie niebo. Pokusiło mnie o zrobienie screenshota właśnie u nich, doskonale widać wszystkie szczegóły skrzydełek, oraz ich jasne części.

Skrzydła te są jedne z największych i muszę przyznać, że kiedy pokazałam je chłopakowi lub znajomym otwierali oczy ze zdziwienia. Wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że są przepiękne i olbrzymie, przez co zwracają naprawdę sporo uwagi.

Same pióra maja jakby dwie warstwy. Jedna, przezroczysta i przy tym bardzo jasna, swoją teksturą przypomina nawet folię naciągniętą na metalowe pręciki, które w taki a nie inny sposób wykrzywiają się do wewnętrznej strony piórek. U góry wyrastają kolce. Do złudzenia końcówka wewnętrznej części skrzydła przypomina profil smoka.

Druga warstwa znajduje się nieco niżej. Przyjmuje barwy żółci, pomarańczu oraz czerwieni. Przypomina to rozniecający się ogień. Końcówki piórek są bardzo spiczaste. Całość tworzy wspaniałą kompozycję.

Czas teraz oczywiście na ich statystyki, a wyglądają one tak dla Skrzydeł Potężnego Balaura: punkty życia dodane w wysokości +530, punkty many +369, nowy bon - obrona przed magią +20, czas lotu zwiększony o +94, obrona fizyczna zwiększona o +70 oraz zrównoważenie magii polepszone o +33.

Teraz staty Skrzydeł Daeva Potężnego Balaura: maksimum pż +583, maksimum pm +406, także obrona przed magią +22, czas lotu nieco zwiększony bo o +103, obrona fizyczna wzrasta o +77, a także zrównoważenie magii wynosi +36 punktów. Mamy również szybkość lotu nurkującego +1.0%.

Pamiętajmy że te dwa pióra w wyglądzie nie różnią się niczym. Jedynie ich wyżej opisane statystyki mają spore różnice. Te pierwsze są na 65 poziom postaci, który tak jak mówiłam, kiedyś był maksymalnym lvl, a drugie są na 70 poziom. Także mam nadzieję, że wyjaśniłam skąd te przepaści co do cyferek.

Może wam uda się je zdobyć poprzez szczęśliwe otwarcie skrzynki, może i mnie kiedyś. Chyba, że już je macie, to inna bajka.

Przyznam, że samo zdobywanie piórek i radość z tego, że akurat Ty je dostałeś są na pewno bardziej cenne, ba, raczej bezcenne, co do samego kupna ich od jednego z Elyosów/Asmoszków.

Polecam nie iść nie łatwiznę i potrudzić się, aby mieć takie, czy inne na własność. Do usłyszenia przy kolejnych!

piątek, 3 marca 2017

Misje misje i jeszcze raz handlarze.

Skrzydła Hyperionu/Skrzydła Deava Hyperionu

Hyperion Wings/Hyperion Daeva Wings


Interesują nas dziś pióra straszliwego Hyperionu. W nagłówku zawarłam dwie nazwy, ponieważ skrzydła Hyperionu możemy założyć na 65 poziomie, który kiedyś był maksymalnym levelem, oraz Skrzydła Daeva Hyperionu - są to przerobione piórka na mapie od poziomu 66, tak zwanej Arcy-Deava i tylko oni mogą owe skarby nosić.

Skrzydła Deava Hyperionu przerabiamy kupując najpierw wzór na owe pióra. Następnie gdy mamy wszystkie potrzebne materiały formują nam się piękne Hypcie na Arcy-Daeva. Są one na 70 poziom postaci lecz patch 5.1 wprowadził, iż możemy nosić przedmioty niezgodne z naszym lvl, o ile my i rzeczy są na Arcy-Daeva.

Od samego początku przygody z Aionem fascynowały mnie te skrzydła. Były moim głównym celem w tej grze. Głównie dzięki nim wchodziłam na wyższe poziomy postaci i brnęłam jeszcze dalej. Wydawały mi się istnym ósmym cudem świata. W końcu gdy uzyskałam potrzebny level zastanawiałam się skąd je wziąć.

Jedną z opcji było pójście wraz z sojusznikami na instancje z bossem o tej samej nazwie, pokonanie go i ukończenie misji, dzięki której przy okazji zdobywaliśmy zbroje dla naszej postaci. Prawdopodobnie z dropu można było również otrzymać te olśniewające pióra. Ale że ja, nie lubiąca kontaktów z innymi ludźmi osoba, nie chciałam wykonać pierwszej opcji, została jedyna, ostatnia. A mianowicie kupić skrzynkę ze skrzydełkami Hyperionka od kogoś lub jak kto woli, u handlarzy.

Oczywiście nie miałam na to funduszy, ledwo na opłacenie teleportów w pewnym momencie mi starczało. Lecz czego to się nie robi dla swojego guru. W ruch poszedł Aion Shop. Kupiłam pewne przebranie, oraz skrzydełka za Aion Coiny. Wyniosło mnie to około stu złotych. Nawet chyba nie. Następnym krokiem było wystawić przedmioty na sprzedasz. Ale nie nie, nie u handlarzy, którzy zdzierali z nas ostatnie yangi, tylko wystawić własny sklepik. Oczywiście wiązało się to z  non stop włączonym Aionem oraz brakiem możliwości expienia lub robienia czegokolwiek z postacią.

Pomógł mi w tym chłopak, zaproponował iż zostawi u siebie na komputerze całą noc włączony sklep. Stwierdził, że bardzo prawdopodobne, że wtedy coś zejdzie. I miał racje. Po udrękach trwających 3 dni w końcu było mnie stać na skrzynkę.

Na tamte czasy kosztowała ona 450 milionów, ja kupiłam okazjonalnie za 400 milionów. Pamiętajmy również, że tych skrzydeł nie dało się ulepszać Boskimi serumami udoskonalenia. Ich wygląd i same statystyki wszystko wynagradzały. Cały mój trud związany z ich zdobyciem.

Ich statystyki wyglądają następująco, dodano nam +519 punktów życia, +369 punktów many tak zwanego niebieskiego paska. Dostaliśmy również odporność na ciosy krytyczne +53, oraz obrona przed ciosami krytycznymi +101 a także obronę przed magicznymi ciosami krytycznymi w wysokości +15 punktów. Czas lotu wzrósł o +91 oraz mamy możliwość wykonania lotu nurkującego, dodano nam do niego +1.0 szybkości.

Spójrzcie tylko na nie. Nie mówcie, że nie wyglądają bosko:

Hyperion Daeva Wings


Po pewnym czasie otrzymaliśmy pewien event, który zapewniał nam zbroję daevaiona (nie pamiętam dokładnej nazwy), którą mogliśmy nosić od 1 poziomu, oraz wiele innych prezentów. W tym skrzydła Hyperiona oraz jego zbroje. Aby te dwie ostatnie wymienione rzeczy zatrzymać musieliśmy mieć maksymalny lvl. Po pewnym czasie znikały jeśli nie wbiliśmy 65lvl. Oczywiście te prezenty były dla graczy powracających. Ludzie, którzy dopiero zaczęli grę otrzymywali nieco inne przedmioty.

Tak czy inaczej byłam trochę zmieszana. To, na co harowałam tyle czasu, otrzymałam za nic. Ale cóż, przynajmniej miałam ich dwie pary. Trzeba widzieć jakieś pozytywy.

Gorzej zaczęło się robić, gdy wszedł patch 5.1 oraz skrzydła Arcy-Daeva. Pamiętam, że u handlarzy był wręcz wysyp Hyperionów. Były jeszcze jakoś w cenie. Około 100 milionów, czasami nieco taniej. Potem pojawiły się nowe pióra, również z możliwością ulepszenia, oraz skrzydła Obrońcy Esterry, które opisywałam w poprzednim poście, a także Skrzydła Ateri, które dropiły losowo z mobków na całej mapie 66 poziomu.

W tym momencie Hyperiony nie mają właściwie żadnej wartości. Z łatwością można je zakupić za 10 milionów a nawet mniej. Możecie jedynie domyślać się jak się czuję. Gdy Twoje ukochane skrzydła stają się jedynie śmieciem.

Nie chce żyć teraźniejszością. Dla mnie nadal są wspaniałą częścią gry i celem, który udało mi się zrealizować na tak niedoświadczonej, w tamtych czasach, postaci.

Uwielbiam rozpisywać się o swoich ulubionych piórkach, jest to wręcz szczegółowa retrospekcja, czegoś co już niestety nie wróci. Ale żyjmy dalej, piszmy dalej! Do usłyszenia przy kolejnych!